Tyle chciałabym napisać  o ideale, który mam
choć nie wiem czy można tak nazwać drugiego człowieka
ale wszystko co robi jest perfekcyjne do granic

jestem tak szczęśliwa,
tak cholernie szczęśliwa.
żadnej czarnej myśli, łzy smutku, żadnej chęci by stąd odejść.
chcę być
żyć
jak najdłużej

uwielbiam każdą głupotę, którą razem robimy. Każdy uśmiech kiedy mówi jak dziecko,
każde obrażanie, tupanie nogami, podnoszenie mnie i targanie, oblewanie herbatą,
to jak złości się kiedy nie pozwalam mu jeść, codzienne rozmowy bez końca, jego śmiech, oczy, każde słowo. uwielbiam jego reakcje, troskę kiedy mnie boli a on masuje przez godzine mój brzuch, albo kiedy głaszcze mnie po głowie i mówi, że jestem malutka.

I dziś kiedy miałam ochotę wyć z bólu nagle się pojawił i chociaż moje bezpodstawne nerwy czasami psuły mu humor to był przy mnie i każdym, najmniejszym gestem dodawał mi sił.
za każdym razem myśl o tym, że go mam,
że mogę powiedzieć mój facet, moja miłość,
pewność że on istnieje, jest naprawdę,
pomaga mi wytrzymać dosłownie wszystko.

I jestem pewna, że nikt na świecie nie będzie miał szansy czuć czegoś takiego. Nikt nie pokocha siebie nawzajem tak mocno jak my kochamy siebie. Nikt nie będzie tak szczęśliwy jak ja, kiedy mogę na niego patrzeć, całować go, słuchać.
Tak długo czekałam na tak moment, kiedy wszystko co złe po prostu odeszło.
Nie mam już po co odwracać się wstecz,
nie mam powodu by wracać do tego co było.
Teraz mam wszystko
i po tylu latach pogodziłam się z czymś, co niemal każdego dnia odbierało mi szczęście.

Nie wiem czy mogę Ci za niego dziękować, ale jeśli to ma być rekompensata za Twoją nieobecność to wybrałaś najlepiej.
zawsze wiedziałam, że mnie chronisz,
nawet gdy Cię nie widzę.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>